Radio Naukowe podkast

#311 Najdziwniejsze grzyby z polskich lasów | prof. Marta Wrzosek

16.07.2026
0:00
57:47
Do tyłu o 15 sekund
Do przodu o 15 sekund
Lato to świetny moment, żeby znaleźć sobie nowe hobby, na przykład grzyboznawstwo. Zostawmy innym rydze i podgrzybki, zajmijmy się mniej znanymi gatunkami. Zerknijmy na przykład na okratka australijskiego. – Wyrasta z jaja, nagle to jajo pęka i wychodzi z niego pięć czy sześć ramion czerwonych, elastycznych, które na początku są jakby zlepione ze sobą, a potem się rozchylają na boki, ukazując od strony wewnętrznej mazistą, taką zielonkawą, śmierdzącą ciecz – opisuje prof. Marta Wrzosek z Ogrodu Botanicznego i Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Nic dziwnego, że taki grzyb zwyczajowo nazywa się palcami diabła! A czerwony kolor i smrodek mają swoją funkcję: przyciągają owady, które rozniosą zarodniki grzyba dalej. Rozmawiamy dziś z o zaskakujących polskich gatunkach grzybów i miejscach, w których możemy je spotkać.

Teleskop Jamesa Webba przynosi nam wyzwania wobec aktualnie obowiązujących teorii (i mniej więcej, dlatego został wysłany w kosmos). To ten teleskop zaobserwował galaktykę powstałą raptem 280 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Niejaka MOM-z14 zaskakuje swoją jasnością i zawartością chemiczną – krótko mówiąc, jest nie taka jak byśmy się spodziewali. I to tylko jedna z zagadek współczesnej nauki o galaktykach, a opowiada o nich w Radiu Naukowym dr Anna Durkalec z NCBJ. Szacuje się, że w obserwowalnym wszechświecie jest galaktyk kilkaset miliardów. Oszałamiająca liczba! Aktualnie astronomów bardzo interesują galaktyki LSB, czyli o niskiej jasności powierzchniowej. Są mniejsze i ciemniejsze, więc dotychczasowa aparatura po prostu ich nie wychwytywała. Ich obserwacja może nam powiedzieć wiele rzeczy o procesie ewolucji galaktyk. Nasza galaktyka, Droga Mleczna, to typ galaktyki spiralnej: na środku ma dysk, od którego rozchodzą się spiralnie ramiona. Dzięki różnym analizom składu chemicznego, koloru czy typu składających się na nią gwiazd wiemy, że część z nich musi pochodzić skąd inąd. – Nasza galaktyka ma na sumieniu pięć takich małych galaktyk, przynajmniej o których wiemy – opowiada astrofizyczka. W odcinku rozmawiamy też o rozpoczętych obserwacjach przez obserwatorium im. Very Rubin w Chile, gdzie uruchomiono największą kamerę cyfrową na świecie, która przez 10 lat będzie skanować niebo widoczne z półkuli południowej. Dzięki niezwykłej czułości kamera powinna sfotografować wiele szczegółów, które do tej pory nam umykały. – Dzięki temu, że ta kamera jest tak czuła, jesteśmy w stanie zobaczyć galaktyki, których wcześniej nie widzieliśmy. Albo których obserwowaliśmy tak mało, że sądziliśmy: a, to jest jakaś tam statystyczny odchył – podkreśla dr Durkalec. Dane z kamery pomogą zbadać ewolucję galaktyk, odkryć mnóstwo nowych asteroid, czy obserwować supernowe. W odcinku usłyszycie też, jak nowe odkrycia zmieniają to, co myślimy o ciemnej materii, dlaczego galaktyki w ogóle istnieją i co się stanie, kiedy Droga Mleczna zderzy się z galaktyką Andromedy (bo się zderzy, ale spokojnie, dopiero za jakieś 10 miliardów lat). Poznacie też wspaniałą metaforę kosmosu jako sawanny pełnej słoni i żyraf, a od niedawna też surykatek! Obiecany link do link do pokazujących jak będzie zmieniało się nocne niebo w czasie kolizji Drogi Mlecznej z Andromedą: https://svs.gsfc.nasa.gov/11011/

– Bardzo często jest tak, że my spotykamy takie dziwne grzyby w miastach. Gdzieś tam, gdzie ludzi jest dużo, ludzie dużo podróżują i na butach, na ubraniach mogą przenosić zarodniki – tłumaczy mykolożka. Ale sporo naszych rodzimych grzybów też robi spore wrażenie. Mamy nawet w Polsce grzyba, który atakuje i uśmierca zwykłe, swojskie muchy plujki. Jeśli znajdziecie kiedyś na szybie lub lustrze nieruchomą muchę otoczoną białawą, lepką substancją, to wiedzcie, że to zarodniki owadomorka muszego, czyli Entomophthora muscae. Zainfekowana grzybem mucha rozpuszcza się od środka, a potem przestaje poruszać i ginie. Grzyb rozrzuca wokół niej zarodniki, by zwabić kolejne ofiary.

Zwykłemu grzybiarzowi może się czasem wydawać, że poszedł na grzyby, a tam grzybów nie ma. Mykolog wie, że nic bardziej mylnego. Grzyby porastają wszystkie piętra i zakamarki lasu. Bardzo ciekawym źródłem dla naukowca jest tzw. microsoil, czyli próbki pochodzące ze szczelin w korze drzew. Rosną w nich gatunki, które nie występują w innych miejscach i nie zostały jeszcze opisane dla nauki. – Co więcej, zupełnie nie znamy funkcji tych grzybów. Czy one mogą jakkolwiek drzewu pomagać, a może drzewu szkodzić? Nie wiemy. W każdym razie jest to na pewno zupełnie nowe siedlisko – zachwyca się prof. Wrzosek.

Fascynujące są też związki między grzybami a mrówkami. Są gatunki, które przyciągają mrówki, np. opisany na UW gatunek Entomortierella formicae, który gromadzi atrakcyjny dla mrówek tłuszcz. Są też takie, których mrówki nie lubią, na przykład… borowiki! Z odcinka dowiecie się też, na jakie dolegliwości może pomóc uszak bzowy, skąd się biorą w Polsce nowe gatunki grzybów (spoiler: bywa i tak, że to sprawka czeskich grzybiarzy!) i jak się zachowuje mykolog na pikniku nad Liwcem. Grzyby oferują nam naprawdę ocean możliwości! – Warto być mykologiem. Wtedy można w dalszym ciągu być odkrywcą nowych światów – mówi prof. Wrzosek.

00:00 Wstęp i najdziwniejsze grzyby
03:07 Gdzie rosną palce umarlaka i diabła?
08:07 Grzyby, które pachną nieprzyjemnie
13:02 Nowe gatunki grzybów w Polsce
16:30 Wpływ klimatu na sezon grzybowy
21:12 Jak skutecznie szukać grzybów?
26:26 Niezwykły świat mikrogrzybów
31:57 Gdzie w lesie jest najwięcej grzybni?
34:01 Grzyby w kieszonkach policzkowych mrówek
39:01 Grzyby na korze i w liściach
43:05 Huby i grzyby niszczące drzewa
46:14 Pasożytnicze grzyby atakujące owady
53:19 Polski grzyb tworzący owady zombie
55:06 Jak zacząć przygodę z mykologią?
57:07 Zakończenie

Więcej odcinków z kanału "Radio Naukowe"