
Jak Rosja pokonała Gruzję w 2008 roku. 5 dni, które zmieniły Kaukaz. Plan Putina przeciwko Tbilisi.
8 sierpnia mija dokładnie 18 lat od wybuchu wojny między Gruzją a Rosją. Konflikt trwał zaledwie pięć dni, ale jego skutki są odczuwalne do dzisiaj. W tym czasie rosyjska armia zajęła Abchazję i Osetię Południową – zbuntowane regiony, które od lat stanowiły poważny problem dla władz w Tbilisi. Ich przywódcy odmawiali podporządkowania się decyzjom gruzińskiego rządu. Sytuacja weszła w decydującą fazę po dojściu do władzy Micheila Saakaszwilego. Prozachodni kurs nowego prezydenta zaczął zagrażać interesom Rosji na Kaukazie. Kreml postanowił to wykorzystać, podsycając lokalne konflikty i rozgrywając je na swoją korzyść. Walki rozpoczęły się po interwencji gruzińskich wojsk w Osetii Południowej. Władze w Tbilisi zakładały, że Rosja nie zdecyduje się na bezpośrednią interwencję i w pierwszej kolejności będzie dążyć do rozwiązania konfliktu na drodze międzynarodowych mediacji. Tymczasem Gruzini liczyli, że szybka operacja postawi Kreml przed faktem dokonanym i ograniczy jego możliwości działania. Tak się jednak nie stało. Rosyjska armia uderzyła z pełną siłą i determinacją. Więcej o przebiegu tej wojny opowiadam w najnowszym odcinku.
Więcej odcinków z kanału "Powojnie"



Nie przegap odcinka z kanału “Powojnie”! Subskrybuj bezpłatnie w aplikacji GetPodcast.








