Rozmowy w Radiu RMF24 podkast

Orędzie Donalda Trumpa. "Chciał wzbudzić w Amerykanach niepokój"

0:00
13:12
Do tyłu o 15 sekund
Do przodu o 15 sekund
Donald Trump wygłosił w nocy orędzie do narodu, w którym oskarżył Chiny o ingerencję w amerykański proces wyborczy w 2020 roku. Trump poinformował też o odtajnieniu "kluczowych materiałów wywiadowczych, które ujawniają szokujące słabości amerykańskiej infrastruktury wyborczej" i ponownie wezwał Kongres do przyjęcia ustawy Save America Act. "Żadna ze służb nie stwierdziła, że wybory w 2020 roku były zakłócone przez ingerencję. Co ciekawe, Donald Trump tylko raz wspomniał Rosję jako posiadającą zdolności do ingerowania w wybory w Stanach Zjednoczonych. Natomiast nie wspomniał o tym, że wybory z 2016 roku, tutaj zgodnie wszystkie służby amerykańskie określiły, że Rosja ingerowała w te wybory prezydenckie, w których wygrał Donald Trump. To wystąpienie miało polegać na tym, aby wzbudzić w Amerykanach niepokój, aby zasiać w nich ziarno nieufności wobec amerykańskiego systemu wyborczego. A to wszystko przez to, że za kilkanaście tygodni czekają nas wybory połówkowe i wszystko wskazuje na to, że Republikanie przegrają je w większym czy mniejszym wymiarze" – zauważył w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 prof. Krzysztof Wasilewski, politolog, amerykanista, prorektor ds. kształcenia Politechniki Koszalińskiej.

Więcej odcinków z kanału "Rozmowy w Radiu RMF24"