
Katastrofa samolotu gaśniczego na Lubelszczyźnie. "Pogoda jest najbardziej podejrzanym czynnikiem"
6.05.2026
0:00
11:39
Od wtorku kilkuset strażaków walczy z pożarem lasu w okolicach miejscowości Kozaki na Lubelszczyźnie. Ogień objął nawet 250 hektarów lasów. Na miejscu pracują znaczne siły straży pożarnej. Niestety, podczas akcji gaśniczej rozbił się samolot M18 Dromader. W katastrofie zginął doświadczony pilot. "Samolot wystartował z Warszawy z pełnym zatankowaniem. (…) To bardzo duża odległość, a pożar nie czeka, tylko się rozwija. Ruchy konwekcyjne powietrza przy tej temperaturze powodują to, że oprócz wiatru też jest wzmagany ruch powietrza, więc samolot gdy dolatuje do rejonu pożaru musi być bardzo krótko trzymany przy uździe jak narowisty koń. Pogoda ma bardzo znaczący wpływ na pilotowanie samolotów na niestabilnym powietrzu. To najbardziej podejrzany czynnik, który spowodował katastrofę tego samolotu. Silne turbulencje, silny wiatr, silne ruchy konwekcyjne pionowe, a wiatr wiał poziomo. To jedna z ważniejszych przyczyn, która spowodowała katastrofę tego samolotu" - mówił w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 ekspert lotniczy Grzegorz Brychczyński.
Więcej odcinków z kanału "Rozmowy w Radiu RMF24"



Nie przegap odcinka z kanału “Rozmowy w Radiu RMF24”! Subskrybuj bezpłatnie w aplikacji GetPodcast.








