
0:00
1:45
Kamil Stoch, Rakieta z Zębu, oddał 29 marca 2026 roku ostatni skok w swojej długiej karierze. Chorągiewką machnęła mu żona Ewa. Jakby nie wprost tym machnięciem dała do zrozumienia: Kamil, dość tego skakaj do domu i ucz się ładować zmywarkę. Ależ on nam radości dał: 3 złote medale olimpijskie, dwie kryształowe kule, 2 mistrzostwa świata, trzy razy wygrał Turniej Czterech Skoczni. A sezon 17/18 o ile dobrze pamiętam, takie numery wyczyniał, że normalnie weź. Z najniższego rozbiegu pobił rekord skoczni gdzieś w Norwegii, bodajże. Jak zauważono, była na paru skoczniach linia punktu K, cokolwiek to jest, później jakiś lasek jodłowy, i, po lasku, linia zdrowego rozsądku, następnie linia granicy wyobraźni i na koniec linia Stocha. Iga Świątek zapytana kiedyś czy będzie oglądać skoki, odpowiedziała: skoki? Nie za bardzo je ogarniam. Stoch wtedy odpisał: W sumie ja też ich nie ogarniam. Mam tylko zapiąć narty i jechać. Później mi pokazują, który jestem. Spoko Iga, wszyscy tak mamy.
Weitere Episoden von „Felieton Tomasza Olbratowskiego“



Verpasse keine Episode von “Felieton Tomasza Olbratowskiego” und abonniere ihn in der kostenlosen GetPodcast App.








