Felieton Tomasza Olbratowskiego podcast

Bal sylwestrowy

0:00
1:48
15 Sekunden vorwärts
15 Sekunden vorwärts
A więc po około 365 dniach oczekiwania kończy się jeden, konkretnie 2025 rok, a zaczyna nowy 2026. Jest to czas podsumowań zwykle w polityce. Ale po co w przededniu Sylwka zajmować się szambem? Dlatego porozmawiamy o balach sylwestrowych. Są to bardzo groźne i nieprzyjemne imprezy, bo musimy obcować z innymi ludźmi, a przecież mamy smartfona. Są różne rodzaje bali, balów. Na przykład Węgrzy bawią się na Balatonie, Towarzystwo Przyjaciół Słowackiego na Bal-ladynie, wojskowi na Hu-balu. Miłośnicy latania spędzą sylwestra na bal-onie, a pracownicy NIK-u na balo-NIKu. Rzeźnicy zorganizują sobie branżowy bal – salceson, przepraszam bal-eron, czyściochy będą się bawić w bal-ii. Frywolne pijaki radośnie spędzą Sylwka na Bal-andze. Wśród bali mamy jeszcze bal dla samotnych, czyli bal-sam. Prywatni przedsiębiorcy na prywatce, a politycy cóż – na prywacie.

Weitere Episoden von „Felieton Tomasza Olbratowskiego“