PAPM Podcast podkast

Commentary #15 (23.09.2023) Bogusław Wołoszański - od wybitnego i szanowanego historyka do partyjnego sprzedawczyka Donalda Tuska.

24.09.2023
0:00
3:56
Do tyłu o 15 sekund
Do przodu o 15 sekund

Cześć, ja jestem Krzysiek, a to jest dzisiejsze Commentary. Zapraszam.

Dzisiejszy temat poświęcony jest Bogusławowi Wołoszańskiemu, ale nie chcę go mieszać z polityką (edit. trochę polityki będzie).

Bogusław Wołoszański obudził we mnie zainteresowanie XX wiekiem. Zwłaszcza III Rzeszą (1933-1945). Odcinek z Sensacji XX wieku o Nocy Długich Noży jest jednym z moich ulubionych odcinków, które oglądałem jeśli nie moim ulubionym. Do tego aktorzy wyrażający swoją grą aktorską opisywane przez wybitnego historyka wydarzenia. Wołoszański w swoich filmach był profesjonalistą. Potrafił opowiedzieć fakty historyczne w przystępny i atrakcyjny sposób. Potrafił prowadzić widza po omawianych wydarzeniach od początku do końca w taki sposób żeby utrzymać zainteresowanie oglądającego. 

Niestety, ten Bogusław Wołoszański prawdopodobnie umarł.

Można powiedzieć, że polityka niszczy ludzi, którzy nie wykazywali swoich sympatii politycznych i tworzyli coś dla wszystkich, tak jak Wołoszański popularyzował historię.

W ich twórczości nie było żadnych sympatii politycznych. Tylko temat przewodni. Realizacja zasady łączyć - nie dzielić. 

Niestety, rzeczywistość nieraz zmusza ludzi do opowiedzenia się za konkretnym ugrupowaniem. Niektórych nie musi zmuszać. Sami wciskają się do polityki.

Tak też stało się z Bogusławem Wołoszańskim. Jego video wykonane w stylu Sensacji XX wieku zostało poświęcone aferze wizowej. Nie było tam faktów. Były tam tylko tezy byłego premiera szatniarza pełne nienawiści wobec Partii Rządzącej.

W komentarzach było mnóstwo wsparcia i uznania dla człowieka, który sprzedał siebie i swoje usługi ryżemu gdańszczaninowi. 

Ryżemu gdańszczaninowi, którego język jest pełen pogardy i nienawiści, a za którego rządów łamana była wolność słowa i demokracja przypominała do złudzenia tę białoruską. 

Teraz nie podziwiam już Bogusława Wołoszańskiego. Patrzę na niego jako człowieka o innej opcji politycznej, której nie lubię. 

Kiedyś Wołoszański łączył ludzi zainteresowanych historią. Dzisiaj dzieli. 

I niech to będzie przestrogą dla wszystkich twórców tworzących content dla wszystkich bez polityki. Nie dajcie się sprzedać politykom.

Więcej odcinków z kanału "PAPM Podcast"