Był rok 1945. Marszałek Gieorgij Żukow znajdował się na absolutnym szczycie. Dowodzona przez niego armia zdobyła Berlin, a o męstwie jego żołnierzy mówił cały świat. W Związku Radzieckim Żukow wyrósł na symbol zwycięstwa nad III Rzeszą. Sam również czuł swoją siłę. Podczas rozmów z dziennikarzami chętnie opowiadał o własnym kunszcie dowódczym i ogromnym sukcesie ZSRR, za którym – jak sugerował – stał przede wszystkim on. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że wywyższając się i wychylając przed szereg, zakłada sobie polityczną pętlę na szyję. W Związku Radzieckim wielki mógł być tylko jeden człowiek – Józef Stalin. I dlatego zaledwie kilka lat po wojnie z pozycji najważniejszego żołnierza Armii Czerwonej Żukow spadł do roli dowódcy mało znaczącego okręgu wojskowego. Więcej na ten temat opowiadam w najnowszym odcinku serii Powojnie.
Altri episodi di "Powojnie"



Non perdere nemmeno un episodio di “Powojnie”. Iscriviti all'app gratuita GetPodcast.







